|
|
Jestem Niemką. W lipcu 2005 wyemigrowałam do
Polski, w okolice Brzeska, około 50 km na wschód od Krakowa.
W Heidelbergu mieszkałam z moimi oboma psami w bloku, miałam prosperujący
gabinet masażu... ale chciałam jeszcze raz cos zmienić w swoim życiu.
Tu w Polsce jestem rolnikiem, uprawiam maliny, borówki i bambus na sprzedaż,
i mam dużo czasu dla mojej pasji - PSY! Mam swoją chatę na wsi z dużym
ogrodem (3000qm), a za płotem znajduje się jeszcze kilka hektarów łąki i
zagajniki. To mały raj, nie tylko dla mnie, lecz także dla moich psów. Moje
psy mają swoją własną sypialnię. Tylko mój kundel Nicki ma ekstra-miejsce w
kuchni na kanapie.
Rano daję suchą karmę, a wieczorem gotuję im porcje rosołowe z ryżem.
Krotko mówiąc: jesteśmy dużą rodziną, jest dużo rwetesu, trochę zmartwień i
dużo radości! |
|